Królowa późnego lata- historia nawłoci

Żółta wiecha kwitnącej nawłoci Solidago virgaurea.

Nawłoć to złota roślina, która budzi emocje

Sądzę, że każdy widział całe łany, tej pięknie kwitnącej na żółto rośliny, a właściwie zielska, porastającego każdą łąkę, ugory i pastwiska. Pomimo swojej urody, jest jednym z najbardziej inwazyjnych gatunków w Polsce. Szczególnie chętnie kolonizuje tereny przekształcone przez człowieka, gdzie gleba jest odsłonięta. Chociaż przybyła do Europy z Ameryki Północnej jako roślina ozdobna, hodowana w ogrodach botanicznych w XVII wieku, bardzo szybko stała się uciążliwym, a nawet niebezpiecznym chwastem, zagrażającym rodzimym roślinom. Rozmnaża się bardzo intensywnie produkując ogromne ilości nasion, roznoszonych głównie przez owady i wiatr, jak również poprzez podziemne kłącza. Rośnie bardzo szybko, tworząc gęste zarośla, stosuje także allelopatię, czyli uwalnia do gleby substancje chemiczne hamujące wzrost innych roślin. Zagrożenie stanowią sprowadzone do polski ze względu na swoje piękno nawłoć kanadyjska i nawłoć późna. Nasza rodzima nawłoć pospolita Solidago virgaurea to pożyteczna i lecznicza roślina, która w przeciwieństwie do obcych gatunków nie niszczy polskiej przyrody.

Ziele pogan

Nawłoć pospolita, bo o niej mowa, nazywana Złotą Rózgą lub zielem pogan, osiąga wysokość około 1 metra, na gładkiej i pustej wewnątrz łodydze, znajdują się kwiatostany w pięknym żółtym kolorze, zebrane w dekoracyjną wiechę. Łacińska nazwa Solidago znaczy „łączyć, czynić ponownie całością” lub uzdrawiać. Nazwa wywodzi się ze starożytnego Rzymu, gdzie żołnierze stosowali nawłoć, w postaci okładów jako środek dezynfekujący i przeciwzapalny do opatrywania ran. Na świecie jest wiele odmian tej rośliny, nas jednak interesują tylko trzy pospolicie występujące w naszym kraju: nawłoć pospolita, kanadyjska i późna. Wszystkie niewiele różnią się wyglądem i ma podobne właściwości lecznicze. Kwitnące łany nawłoci wydzielają piękny, subtelny zapach i przyciągają owady, w tym pszczoły miodne.

Zastosowanie lecznicze

Nawłoć to roślina o dość wszechstronnym działaniu. Przede wszystkim zwiększa objętość wydalanego moczu nawet o kilkaset procent, pomaga więc wypłukiwać toksyny i bakterie z dróg moczowych, tym samym wspiera oczyszczanie organizmu. Napar z nawłoci stosowany jest w przypadku, zapalenia pęcherza, kłębuszków nerkowych, oraz leczeniu wspomagającym w kamicy nerkowej. Zawiera rutynę nazywaną dawniej witaminą P i flawonoidy- silne przeciwutleniacze, wzmacniające naczynia krwionośne, zmniejsza obrzęki nóg. Bogata w antyoksydanty działa przeciwzapalnie, hamuje rozwój bakterii, oraz grzybów. Można z niej robić płukanki i okłady, które pomagają goić rany, łagodzą objawy trądziku, likwidują świąd. Nawłoć zaleca się jednak najczęściej przy infekcjach dróg moczowych. Silne właściwości lecznicze i moczopędne ma napar parzony około 20 minut. Popija się go na zimno. Jeśli przytrafi nam się przeziębienie czy grypa, można zastosować syrop nawłociowy.

Herbatka i syrop z nawłoci

Aby przygotować samodzielnie syrop, trzeba do odcedzonego zimnego naparu, dodać, cukier lub miód w ilości 300 gram na litr i sok z całej cytryny. Powstały roztwór zagotuj i przelej do czystych słoiczków. Przechowuj w chłodnym miejscu, aby nie sfermentował. Taki własnoręcznie przygotowany syrop jest smaczny, dobry na nerki i jesienne infekcje. Zażywaj 1-2 łyżeczki 3 razy dziennie. Herbatka nawłociowa parzona króciutko( około 2 minut ), nie ma właściwości moczopędnych, a po dodaniu do niej miodu, według mnie jest bardzo smaczna i stanowi przyjemny ziołowy napój. Do zaparzania tej herbatki używa się tylko kwiatów. Ma działanie antybakteryjne podobnie jak rumianek i podobno przeciwutleniaczy więcej niż zielona herbata.

Miód nawłociowy

Solidago jest również rośliną miododajną, bardzo lubianą przez pszczoły. Zakwita dość późno, kiedy pszczoły kończą oblot. Wynikiem ich pracy jest bardzo ceniony miód nawłociowy. Miód jest jasnożółty, ma ciekawy lekko kwaskowaty posmak z lekko cytrusową nutą. Działa moczopędnie i wzmaga wydzielanie żółci. Regularne zażywanie miodu nawłociowego wspomaga usuwanie toksyn z organizmu, co jest bardzo ważne dla utrzymania zdrowia nerek i pęcherza. Polecany jest w łagodnych stanach przerostu prostaty. Nawłoć niestety zarasta łąki, które kwitną wiosną dostarczając pokarmu owadom zapylającym, kiedy tego pokarmu jest mało.

Nawłoć w literaturze

Jak i kiedy zbierać ziele nawłoci

Złote kwiaty nawłoci tworzą piękne naturalne łany, które można podziwiać pod koniec lata i wczesną jesienią. Nazywana jest czasami polską mimozą.

/

Nazwę tę spopularyzował Julian Tuwim w znanym wierszu „ Wspomnienie” („ Mimozami jesień się zaczyna…”). Wiersz stał się bardzo sławny dzięki piosence Czesława Niemena.

Dla własnego pożytku najlepiej zbierać nawłoć od sierpnia do września, kiedy najobficiej kwitnie. Zbiera się górne części pędów. Około 20 cm od góry. Zebrana roślina pięknie i szybko wysycha w przewiewie na powietrzu. Przechowuj ją w płóciennych lub papierowych torebkach do następnych zbiorów. Jeśli zauważysz nawłoć w ogrodzie, pamiętaj ,że ma tendencję do szybkiego rozrastania i lepiej ją usunąć zanim opanuje ogród.

Na zdrowie