Jak owady dbają o równowagę w przyrodzie.
Lato powoli chyli się ku końcowi. Dni są wyraźnie krótsze i chciałoby się zanucić starą piosenkę „A mnie jest szkoda lata i letnich złotych wspomnień, niech mówią głupia o mnie, a mnie jest żal.“ Pewnie, że szkoda lata, ale początek września to czas zbioru wielu owoców i warzyw. Wprawdzie w tym roku nie ma, aż takiego urodzaju jak w poprzednim, bo drzewa muszą trochę odpocząć. W sadzie dojrzewają jabłka, brzoskwinie, gruszki, śliwki. Zbieramy pomidory, dynie, cukinie, fasolę na suche nasiona, papryki. Pola są już sprzątnięte. Nadszedł czas obfitości. Cały ten dostatek zawdzięczamy nie tylko pracy człowieka, ale także naszym sprzymierzeńcom, między innymi owadom zapylającym. Znaczenie zapylaczy nie tylko dla środowiska, ale i dla człowieka, jest nie do przecenienia. Można powiedzieć, że są jednymi z najważniejszych mieszkańców naszej planety. Są to owady oraz uwaga ! Zwierzęta np. nietoperz (nawet Ty i ja, spacerując po łące możemy być mimowolnymi zapylaczami) dzięki czemu następuje zapylenie roślin. Polega ono na przeniesieniu pyłku z pręcików kwiatowych na znamiona. Dzieje się tak, gdy istnieją conajmniej 2 rośliny, które zapładniają się nawzajem, zwykle odbywa się ono z pomocą owadów. To właśnie dzięki zapylaniu, rośliny mogą owocować, a naszych stołach pojawiają się owoce, warzywa, orzechy i wiele innych produktów spożywczych.
Co to takiego zapylacze?
Owady robią to niejako przy okazji, żywiąc się nektarem i pyłkiem, przenoszą pyłek między roślinami. Na codzień raczej nikt nie myśli, że te pracowite stworzonka mają wpływ na gospodarkę żywnościową całego świata. Szacuje się, że około 75% gatunków roślin uprawnych na świecie przynajmniej częściowo zależy od pracy zapylaczy. Oczywiście bardzo istotnym czynnikiem sprzyjającym lub niesprzyjającym przyszłym zbiorom jest pogoda. Jeśli wiosna jest ciepła i bezdeszczowa owady są bardziej aktywne, tym samym można spodziewać się lepszych plonów Najczęściej myślimy o owadach wyłącznie jako o zapylaczach, chociaż ich rola w przyrodzie jest dużo szersza. Owadzie zadania są bardzo zróżnicowane i wielorakie.
Zacznijmy od tego ile właściwie żyje gatunków owadów ?
Trudno podać ich dokładną liczbę, ponieważ nie wszystkie gatunki zostały zbadane. Naukowcy opisali jak dotąd ponad 1 milion gatunków, ale szacują, że wszystkich gatunków może być od 5 do 30 milionów. Taka ilość robi wrażenie. Tylko w naszym kraju sklasyfikowano około 30 tysięcy gatunków, z czego najwięcej jest muchówek i chrząszczy po około 7 tysięcy, ponad 3 tysiące motyli. Pszczół dzikich i udomowionych mamy blisko pół tysiąca gatunków.
Zadania owadów
Główne zadania owadów to oczywiście zapylanie, ale na przykład saprofagi rozkładają martwą materię organiczną, szczątki roślin, padlinę czy odchody. Czyszczą, spulchniają, użyźniają glebę przyczyniając się do lepszych plonów. Inne są pokarmem dla ptaków, płazów i ssaków, ale i dla człowieka. W wielu kulturach są cenionym daniem. Specjaliści twierdzą nawet, ze właśnie hodowla owadów na fermach, w niedługiej przyszłości może być głównym źrodłem białka zwierzęcego. Farmy te są dużo bardziej przyjazne dla środowiska niż tradycyjne hodowle. Główne owady jadalne dopuszczone do spożycia w Polsce to larwy mącznika młynarka: małe mięsiste robaki, które są suszone.
- Świerszcz domowy: smażona chrupiąca przekąska, często mielony na mąkę (słynna mąka ze świerszczy)
- Szarańcza wędrowna: trochę większy owad podawany w sałatkach lub smażony.
- Owady pomagają także kontrolować liczebność szkodników. Te drapieżne żywią się innymi owadami, ich larwami i jajami.
- Należą do nich ważki: są to mistrzowie lotu, łapią w powietrzu komary i muchy.
- Biegaczowate, czyli chodzące po ziemi żuki, które polują na ślimaki i gąsiennice.
- Biedronki, ich larwy i dorosłe osobniki masowo zjadają mszyce.
- Pluskwiaki wysysają inne owady.
Takie gatunki jak stonka, wołek zbożowy, czy bielinek kapustnik trudno uznać za pożyteczne, jednak i one mają swoją ważną rolę w ekosystemie. Z punktu widzenia człowieka jednak za najbardziej użyteczną i widoczną można uznać funkcję zapylania.
Dlaczego owady zapylające są takie ważne dla człowieka i przyrody?
W związku z zapylaczami, konkretnie pszczołą miodną, przytaczana jest często pewna sentencja „Skoro wyginą pszczoły, człowiekowi pozostaną już tylko 4 lata życia, skoro nie będzie pszczół, nie będzie zapylania, zabraknie roślin, aportem zwierząt, wreszcie przyjdzie kolej na człowieka „Miały być to słowa Karola Darwina brytyjskiego przyrodnika i geologa, twórcy teorii ewolucji. Podobne stwierdzenie miało paść z ust Alberta Einsteina, jednak prawda jest taka, że ani jeden ani drugi uczony nie wypowiedział tego apokaliptycznego stwierdzenia o końcu świata. Przypuszczalnie zrobili to dziennikarze. Kluczowe jest jednak, że na szczęście bez względu na to kto jest autorem nie jest to cała prawda. Gdyby się jednak tak zdarzyło, że pszczoły udomowione i dzikie, a jest ich niemało wyginęły, ziemia jednak nie stanie się pustynią. Skutki byłyby katastrofalne dla przyrody i ludzkości, ale nie nastąpiłaby globalna zagłada.Zniknęłaby większość owoców, zabrakłoby warzyw.Dieta ludzi bardzo by zubożała, ceny żywności wzrosły niebotycznie.
Owady zapylające
Owady zapylające to całkiem spora grupa do, których oprócz pszczół należą trzmiele, motyle , bzygi, muchówki, osy i chrząszcze. Mrówki, ślimaki, nietoperze i jaszczurki, także przenoszą, pyłek kwiatowy między roślinami, tym samym przyczyniając się do lepszych plonów. Każda z tych grup ma swoje upodobania co do kwiatów i sposobu ich zapylania. Więcej gatunków zapylaczy, to większa liczba różnych roślin, a przez to bardziej odporne na zmianę klimatu ekosystemy, bogatsze i bardziej kolorowe łąki, parki i ogrody.
Pszczoły, w tym także pszczoła miodna należą do najskuteczniejszych zapylaczy to one odpowiadają za zapylanie około 80% gatunków roślin kwiatowych na świecie, w tym 90% roślin uprawnych będącym źrodłem pożywienia dla ludzi. Niestety przeszkadza im deszczowa pogoda i chłód, ponieważ potrzebują około 15 stopni Celsjusza aby latać.
Trzmiele to zaraz po pszczołach jedne z najważniejszych owadów zapylających. Są bliskimi krewnymi pszczół, ale wyróżniają się krępą budową, gęstym futerkiem i dużą tolerancją na chłód . W przeciwieństwie do pszczół potrzebują tylko 10 stopni Celsjusza aby latać. Pracują od wczesnego rana do późnego wieczora nawet podczas mżawki.
Niektóre rośliny np pomidory, papryki, borówki czy czarne jagody uwalniają pyłek tylko podczas silnych wibracji. Taką umiejętność mają trzmiele. Silnie wibrują całym ciałem powodując masowe osypywanie się pyłku. Mają także długi języczek, więc mogą zapylać kwiaty o długich kielichach, naparstnicę, czerwoną koniczynę, lawendę.
Motyle dzienne i nocne zapylają głównie ”przy okazji”. Kiedy motyl siada na kwiatach aby napić się za pomocą długiej rurki w pyszczku słodkiego soku. Ciało i nogi motyli mają małe włoski i łuski, do których pyłek łatwo się przyczepia. Na następnym odwiedzanym kwiatku, część pyłku spada i trafia w odpowiednie miejsce.
Motyle lubią kwiaty o głębokich kielichach. Na pewno widziałeś jeżówkę albo budleję, na których aż roi się od motyli.
Ćmy wybierają kwiaty otwierające się po zmroku i mocno pachnące.
Muchówki w tym bzygi bardzo sprytnie wykorzystały mimikrę upodobniając się do os i pszczół, dzięki czemu nie są zjadane przez ptaki. Nie żądlą, są bezpieczne dla ludzi. Żywią się nektarem i pyłkiem, dzięki czemu zapylają rośliny o drobnych kwiatach np. marchew i koper. Mają też swoje zasługi w powstawaniu czekolady, ponieważ kakaowiec jest zapylany tylko przez niektóre gatunki muchówek i mrówki.
Chrząszcze, skorki, przylżeńce i pluskwiaki, żerując na pyłku i nektarze kwiatowym, również przenoszą jego niewielkie ilości. Lubią rośliny o silnym owocowym zapachu .
Osy i szerszenie, choć raczej kojarzone z przykrym użądleniem, to niedoceniane ale bardzo ważne owady zapylające, które zapylają około 960 gatunków roślin, a dla 164 gatunków są najważniejszymi zapylaczami. Są to rośliny o ostrym zapachu lub trujące, których pszczoły unikają.
Dodajmy do tego błonkówki, murarki ogrodowe i rogate (to właśnie one lubią zasiedlać przygotowane przez ludzi hoteliki). Wartość plonów zapylanych przez rodzinę osowatych ocenia się w skali całego świata na 250 miliardów dolarów.
Spadek liczby owadów zapylających
W obecnym czasie coraz więcej mówi się o dramatycznym spadku liczby owadów zapylających.Pamietajmy, że nawet mały krok w kierunku ochrony zapylaczy ma ogromne znaczenie dla naszego zdrowia i przyszłości. Każdy może podjąć proste czynności w swoim ogrodzie lub najbliższym otoczeniu. Zadbajmy o pożywienie i spokojne siedliska. Ogrody, parki, a nawet balkon może stać się domem dla tych pożytecznych stworzonek. Zostawiaj dzikie zakątki w ogrodzie, gdzie owady będą mogły budować gniazda. Zrezygnuj z częstego koszenia trawnika, a jakąś jego część pozostaw nie koszoną, aby pojawiły się tam krwawnik, koniczyna, dzięki temu będą miały pożywienie, a Ty będziesz miał sposobność obserwować uwijające się pszczoły i inne sześcionogi. Staraj się sadzić w miarę możliwości gatunki występujące naturalnie na danym terenie, najlepiej takie, które wcześnie kwitną, nawet w lutym i marcu, kiedy jest mało pokarmu: wierzby, tarniny, przebiśniegi. Nie nadużywaj środków ochrony roślin, a jeśli to konieczne, zrób oprysk wieczorem, gdy pszczoły i inne owady udają się na spoczynek. Pamiętajmy o tym, że po zmroku światła uliczne, jasne okna mieszkań, są niekorzystne dla owadów. Wprowadzają dezorientację, mogą doprowadzić do śmierci z głodu i wyczerpania. No i najważniejsze ZAPROŚ OWADY DO SWOJEGO OGRODU, na balkon, nawet parapet pełen doniczek z kwiatami. Posadź rośliny atrakcyjne dla motyli, pszczół i innych pożytecznych owadów, tym samym przyczyniając się do ochrony i wsparcia tych małych, lecz niezwykle pożytecznych stworzeń.
Pozdrawiam Ewa



